Krótka historia odejścia Prezesa CupSell.pl

10 lat temu wziąłem do ręki pędzelek, farbkę do materiału i namalowałem na koszulce swój pierwszy nadruk: Kraśnik.

To była pierwsza koszulka z nadrukiem, którą wykonałem na zamówienie kolegi… Kraśnika. …taką miał ksywę, kumpel z akademika, razem graliśmy w CSa (jeszcze CS 1.5 tak dawno temu).

 

Pierwsza komercyjna „koszulka” od której wszystko się zaczęło, 10 lat później CupSell.pl sprzedawało setki tysięcy koszulek.

10 lat później użytkownicy założyli 150 tysięcy sklepów z koszulkami. 10 lat później użytkownicy na sprzedaży swoich koszulek zarobili ponad 3,5 mln zł!!!!

 

3 500 000 zł samej prowizji… całkiem nieźle jak od jednej sprzedanej koszulki.

 

Historia w skrócie: sprzedawałem koszulki w akademiku, potem wystawiłem tshirty na allegro, potem zrobiłem sklep www.koszulkowyswiat.pl (straszna kupa tak swoją drogą), a potem wpadłem na pomysł, że można zrobić platformę do zarabiania na sprzedaży swoich wzorów na koszulkach, potem nazwałem ją CupSell (najbardziej pojechana nazwa jaką wymyśliłem… wiecie „kapsel”, żeby się z koszulkami kojarzyło 😛… może kiedyś wam opowiem tę historię).

Wracając: założyłem CupSell.pl ,potem zaprosiłem do współpracy wspólnika, razem poprowadziliśmy CupSella, zrobiliśmy nowy generator itp., potem pierwszy pracownik, potem drugi…

Potem zadzwonił Adam z Matura to bzdura i mówi, że on by se sklep założył tylko czy tu nie ma żadnych wałków, powiedziałem, że nie ma wałków i założył sklep. To był moment przełomowy, Adaś – Ty wiesz, że ja jestem Ci za to dozgonnie wdzięczny, Mordo, moje serce zawsze będzie o tym pamiętać.

Potem Lekkostronniczy założyli sklep, Włodek, Karol – Wam dziękuję nie tylko za sprzedaż, którą robiliście, bo to były fajne ilości, najbardziej Wam dziękuję za zaproszenie do akcji dla domu dziecka. Dzięki temu po raz pierwszy zobaczyłem, że koszulki mają moc zmieniania świata. Dzięki koszulkom uzbieraliśmy ponad 20 tys zł!

Chłopaki, dla Was wielkie Big Up!

Dalej…

…potem stwierdziłem, że biuro w Poznaniu. No to Poznań, potem dołączył Kamil Matysik, potem Ania Kasprzyk, zmieniliśmy wygląd sajta po raz pierwszym, wtedy też po raz pierwszy zobaczyłem 1 tys. ludzi na liczniku google analytics in real time, magia.

 

Potem było biuro na Grottgera i radio w kiblu ❤

W międzyczasie Rezi i Blowek pokazali jak się robi prawdziwą sprzedaż na koszulkach… Wow! Tylu zamówień to ja wtedy na oczy nie widziałem, mega dzięki za to chłopaki.

 

Potem ja zacząłem nagrywać filmy na YT… może znacie ogłoszenie o grafiaka <link> 

lub jak dostarczamy nasze paczki <link>.

Mi się chyba jednak najbardziej podoba reklama fullprintów … <link>

Nieważne.

 

Potem zobaczyłem, co to znaczy widzieć roczny obrót rzędu 1,5 mln zł, potem zobaczyłem co to znaczy zobaczyć 4 mln.

Szok!

 

Tak szybki wzrost wymaga finansowania, my robiliśmy wszystko za swoje, pierwsza pensja była po wielu latach i wynosiła 2 tys. zł/mc.

Potem przyszedł czas na pierwszego inwestora.

IAI kupiło 35% za 700k pln … wszystko poszło w firmę, ani złotóweczki nie przytuliłem… Dlaczego?

Bo CupSell to moje dziecko, nie robiłem go po to, by zarabiać (wiem, wiem połowa powie, że to nieprawda, a druga połowa powie, że to niemożliwe, ale tak, jestem; byłem idealistą i budowałem firmę, by była wielka i piękna, nie musisz w to wierzyć, wystarczy, że ja wiem, że to prawda).

Potem przyszedł czas na drugą rundę i grupa 4fun kupiła łącznie 70% udziałów w CupSell sp. z o.o. za łączną kwotę 2,6 mln pln – wszytko na rozwój CupSella.

 

I oto jestem. Stworzyłem piękny twór, piękny projekt, doprowadziłem go do tego momentu.

Do momentu, gdy nie jest to szczeniaczek, nie jest to przedszkolak, ale jest to dojrzały młodzieniec który musi żyć własnym życiem (lub młoda dama… CupSell nie płci… lub ma jedną z 36 płci, wybierz sobie rodzajnik:)

CupSell musi żyć własnym życiem pod okiem specjalistów, profesjonalistów.
I to właśnie grupa 4fun przejmuje stery.
Cieszę się, że CupSellem będą zarządzać ludzie, których miałem przyjemność poznać. Bardzo się cieszę z poznania Darka – właściciela grupy 4fun Media. To z nim prowadziłem rozmowy i to on rozumiał mój punkt widzenia. Widział w CupSellu potencjał, który można rozwijać.

Darku, bardzo Cię szanuję jako biznesmena i człowieka, cieszę się, że miałem przyjemność Ciebie poznać, nasze drogi jeszcze nie raz się zejdą, wierzę … zresztą jesteśmy razem w zgromadzeniu wspólników :)

 

Dziękuję zarządowi 4fun za kredyt zaufania.

 

No i to by było na tyle. Oddaję stery, schodzę z zarządu, przestaję być prezesem CupSell.pl.

Oczywiście nadal jest udziałowcem.

Niestety nie mogę się już angażować operacyjnie, na mnie już pora, pora zakończyć ten rozdział mojego życia i rozpocząć nowy… W sumie, to chciałbym zbudować nową firmę, co będzie produkowała takiego drona latającego, co można wsiąść na niego i polatać… No co! To nie jest głupi pomysł, ej no…  kiedyś go zrealizuję, kto wie, może pojutrze 😛

 

Chciałbym podziękować wielu osobom, Tobie również, że dotarłeś do tego momentu tekstu… jezu szanuję Cię, tyle tekstu, z tego co widzę to już napisałem 4 strony czcionką 12… Nieźle… Nieźle w sensie, że chciało Ci się przeczytać.

Jeżeli dotarłeś do tego momentu tekstu wpisz w komentarzu, ile wynosi pierwiastek z dziewięciu, tak żebym wiedział ile osób to przeczytało 😛

 

Podziękowania:

 

Dziękuję wszystkim.
:)

Wszystkim, których miałem przyjemność spotkać na swojej drodze, dziękuję wszystkim, z którymi miałem przyjemność pracować, współpracować, dziękuję za zarwane nocki na produkcji, dziękuję Hani, że udało jej się załatwić białego konia w ciągu 24 godziny, dziękuję wszystkim wieloletnim partnerom CupSella, dziękuję Mandziowi i Gimperowi za zaufanie i zaproszenie do współpracy z Rich Zonem, dziękuję wykonawcom, podwykonawcom, Tobie – Mateusz, za serce, które włożyłeś, za wsparcie, za to, że mnie nie zostawiłeś w najtrudniejszych momentach, dziękuję Agnieszko, że byłaś ze mną, kiedy było ciężko. Norbertowi który jest zawsze w gotowości i na którego można było liczyć. Ani, Kasi, Kubie, Kacprowi, Kamilowi… wszystkim. Dziękuję Markowi Hoffmanowi za skok ze spadochronem… wiem, to nie miało nic wspólnego z CupSellem, ale zajebisty to był trip.

Dziękuję wspaniałej konkurencji tfu tfu tfu, Michałowi Góreckiemu, za możliwość dzielenia tej samej pasji do tych pieprzonych tshirtów… Btw czy to przypadek, że nie widziano mnie i Michał równocześnie w tym samym miejscu? On łysy, ja łysy, on broda, ja broda… Pszypadeq?

Nie no żarty, przecież od razu widać, że ja jestem o wiele przystojniejszy, a w ogóle to nienawidzę Cię Górecki ❤

O apropos Góreckich, jeszcze raz dzięki Mateusz Górecki, bez Ciebie nie byłoby dealu. Nie dam rady wymienić wszystkich, Mordy, wszystkim naprawdę wszystkim dziękuję. Znajomość z Wami, współpraca z Wami ukształtowała moje życie, dziękuję Wam za to.

Least but not laest…

Dziękuję mojemu pierwszemu wspólnikowi, bez niego nie byłoby CupSella, tęsknię za współpracą z Tobą (no gay).

 

I przede wszystkim dziękuję moje wspaniałej Żonie, za to, że jest ze mną w tej drodze od samego początku, od pierwszej koszulki, od pierwszego wyjazdu, od pierwszego stresu, od bardzo bardzo dawna…. W sumie, to my już długo ze sobą jesteśmy… Te, Kaśka! A to nie jest tak, że my po tylu latach powinniśmy mieć jakiś kryzys czy coś, albo rozwód chociaż? Chyba, że był jakiś, ale przegapiłem, to sorki 😛

Żarty żartami, ale moja kobieta, moja dama, jest najwspanialszą częścią mojego  świata… auć, za słodko się teraz zrobiło.

 

No dobra, koniec tego wpisa na bloga, tutaj to mój ostatni raz, obiecuję.

Co mogę dodać więcej?

Może tylko : „Cześć! Nazywam się Marcin i nie jestem już prezesem Cuuuupppseeel PEE ELLL „

 

Dziękuję!

 

P.S.  

Zatrudniłby ktoś byłego prezesa aktualnie bezrobotnego? Mogę robić cokolwiek, serio, świetnie sprzątam, umiem grać na ukulele, a i naczynia umyję … jest jakiś urząd, gdzie może się zgłosić były prezes? … ile wynoszą zasiłki dla byłych prezesów?

Cokolwiek, bylebym tylko nie musiał książki pisać, pliiisssss!

Dodaj komentarz

Polecane wpisy

New product alert, czyli bluza FullPrint Nasz asortyment FullPrint poszerzył się o kolejny produkt. Delikatna, idealna na letnie wieczory, wypady w góry, poranki na plaży, staropolskie grille...
Nowe rodzaje bielizny dla mężczyzn i kobiet Rozszerz swoją ofertę dla klienta Od dziś na CupSell.pl pojawił się nowy asortyment. Na naszej platformie pojawiły się nowe rodzaje bielizny dla mężc...
Czapki truckerki Wiosna za pasem, zaczyna się sezon na fajne rzeczy. W naszej ofercie, od jakiegoś czasu dostępne są czapki, tzw. truckerki. Nie są one jak zwykłe ...
Krótka historia sukcesu CupSell.pl Chcesz wiedzieć jak zrobić biznes, którego przychody są liczone w milionach złotych? To proste: Idź do sklepu, kup czystą koszulkę bez nadruku za 15...